Umowa z ubezpieczycielem

Większość z nas ubezpiecza swoje domy, oczywiście mamy nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli ubiegać się o wypłatę odszkodowania od ubezpieczyciela, bo wolimy żyć spokojnie, z dala od nieszczęśliwych wypadków. Ale jak wiadomo, po pierwsze "wypadki chodzą po ludziach" - i po domach, a po drugie - "przezorny zawsze ubezpieczony"! Dbając więc o komfort i bezpieczeństwo udajemy się do towarzystwa ubezpieczeniowego, by wykupić odpowiednią polisę. Najczęściej wybieramy ubezpieczenia na wypadek pożaru, zalania, czy upadku statku powietrznego. Mało który klient jednak zadaje sobie na tyle trudu, by wczytać się dokładnie w umowę i warunki ubezpieczenia. A wiadomo, że później, gdy pojawi się konieczność ubiegania się o odszkodowanie, ubezpieczyciel sprawdzi dokładnie, czy przypadkiem nie złamaliśmy któregoś paragrafu umowy, co byłoby powodem, do niewypłacenia pieniędzy i to z naszej winy.
Czy na przykład przyszło Wam do głowy, aby zapytać jak długo można przebywać poza domem, by jego ubezpieczenie było ważne w razie powstania jakichkolwiek szkód? Okazuje się, że nawet kiedy ubezpieczamy dom, to nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przebywanie poza nim dłużej niż czas określony w danym towarzystwie ubezpieczeniowym, jest złamaniem umowy! Załóżmy, że jedziemy na kilkutygodniowe wakacje, które dodatkowo się przedłużają, i w tym czasie ktoś zalał nasze mieszkanie... Po powrocie może się okazać, że choć mieliśmy wykupione ubezpieczenie na taką ewentualność, to agencja nie wypłaci nam odszkodowania, gdyż złamaliśmy zawartą umowę. W każdym towarzystwie ubezpieczeniowym, czas na jaki możemy opuścić dom, jest inny i waha się od 1 do 3 miesięcy.